Projekty
"Rajcany nie barany i tyz swe łodzienie majom" doposażenie garderoby zespołu w stroje górali dorzecza Soły








EtnoPolska 2025
EtnoPolska2025!
Dzielimy się ciekawostkami ze świata mody górali Żywieckich!
Płachty – łoktusze – obrusy – tak nazywano duże chusty zakładane na ramiona lub też na głowę i ramiona. Początkowo wykonane z lnianego samodziału, miały kształt kwadratu, składano je po przekątnej w trójkąt lub prostokąt. Używane były głównie na co dzień, w płachtach kobiety pasły krowy lub robiono z nich polową kołyskę dla niemowląt, przywiązując płótno pomiędzy drzewami, czy też do drewnianych koziołków, chodziły również w nich do kościoła ubogie starsze kobiety.
Czytaj więcej...
W drugiej połowie XIX wieku zaczęto łoktusze zastępować odziewackami – chusty z tkanin fabrycznych.
Za najładniejsze uznawano cienkie, wełniane tybetki o jednolitym tle w różnych kolorach z szerokim pasem kwiatowym, z frędzlami na krawędziach. Na tybetki mogły sobie pozwolić tylko zamożne góralki. Do drogich chust należały również grube, kraciaste zielono-brązowo-czarne odziewacki lub barankule- tkane z przędzy boucle, imitującej baranie futerko.
Ciekawostka pochodzi z książki Pani Barbary Rosiek i Elżbiety Filip „Strój górali żywieckich”, zdjęcie dzięki uprzejmości Pracowni Mody Regionalnej- Stroje Górali Żywieckich pani Sabiny Jurasz.
To już ostatnia ciekawostka! Śledźcie nasze kolejne działania w programie EtnoPolska2025!

EtnoPolska2025!
Dzielimy się ciekawostkami ze świata mody górali żywieckich!
Halki, nazywane podpaśnikami lub spodnimi spódnicami, były szerokie, suto marszczone i wszyte w oszewkę, przechodzącą w troczki do wiązania w pasie, u dołu zakończone haftem lub koronką na szydełku.
Halki mocno nakrochmalone i wyprasowane podtrzymywały szerokie, ładnie rozkładające się na nich spódnice.
Czytaj więcej...
Zgodnie z estetyką mody góralskiej w XIX wieku za wzór piękna kobiety uważano dobrą budowę ciała, rumianą cerę, krągłe kształty. Zarówno panny jak i mężatki dodawały sobie krągłości przez krochmalone halki. Panna w ten sposób wyglądała bardziej atrakcyjnie dla kawalera, natomiast mężatka poprzez „kopiatą” spódnice i dobrą budową ciała była symbolem zdrowia, dobrobytu i gospodarności!
Nakrochmalona halka przy chodzeniu szeleściła- dodając szyku właściecielce a „kopiastość” stroju sprawiała, że w drzwiach kościoła mieściła się tylko jedna kobieta!
Ciekawostka z książki Pani Barbary Rosiek i Elżbiety Filip „Strój górali żywieckich”, zdjęcie oraz wykonanie prezentowanej halki- pani Sabina Jurasz Pracownia Mody Regionalnej- Stroje Górali Żywieckich.
Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

EtnoPolska2025!
Dzielimy się ciekawostkami ze świata mody górali żywieckich!
Panny miały zaczesane gładko do tyłu lub podzielone przedziałkiem, długie włosy zaplecione w warkocz lub młodsze dziewczęta w dwa warkocze. Włosy smarowano masłem- zabieg ten chronił przed insektami i pozwalał zachować się fryzurze gładką. Warkocz był ozdobą każdej panny, aby włosy były gęste i zdrowe smarowano je specjalną maścią z „majowego masła (krowy pasące się na mniszku lekarskim w maju) i starego tłustego gada”.
Czytaj więcej...
Dziewczynki i panny wplatały we włosy różnokolorowe wstążki, do tego wykorzystywano wstążki, którymi ozdabiano palmy wielkanocne- wstążki te były poświęcone więc wierzono, że będą chronić dzieci i panny przed złem, zwłaszcza gdy były poza domem. W okresie letnim dziewczęta wpinały do włosów kwiaty polne.
Mężatki chowały zawinięty z tyłu głowy warkocz pod czepiec i chustkę. „W okresie międzywojenny, kiedy dawne normy obyczajowe już nie były tak rygorystycznie przestrzegane, mężatki, które chodziły już z odkrytymi głowami zawijały warkocz w okrąg z tyłu głowy i wpinały do włosów kupione na tranu grzebyki oraz szpilki z ozdobnymi główkami”.
Ciekawostka z książki Pani Barbary Rosiek i Elżbiety Filip „Strój górali żywieckich”.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Pracownia Mody Regionalnej- Stroje Górali Żywieckich pani Sabiny Jurasz.
Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

EtnoPolska2025!
Dzielimy się ciekawostki ze świata mody górali żywieckich!
Pas, nazywamy również trzosem, zakładano na nogawice i koszulę. W regionie Żywiecczyzny pasy miały barwy buraczkowoczerwone przechodzące do czarnego, zapinane na trzy lub cztery klamry. Pasy miały bardzo praktyczne zastosowanie- przede wszystkim chroniły jamę brzuszną przed uszkodzeniem- pamiętać należy, że rozwinięta była przemoc między zbójnikami i góralami więc krwawe zajścia nie były rzadkością – do tego stopnia, że w życie wszedł dekret o zakazie używania lasek ostro zakończonych toporkami!
Czytaj więcej...
Pasy często obwieszone były łańcuszkami, zawieszano na nich nóż czy przetyczkę do fajki. Za pas wkładano fajeczkę, mieszek z tytoniem lub pieniędzmi, krzesiwo, czasami również czerwoną kwiecistą chustkę- ta była amuletem przed złem!
Ciekawostka z wykładu pani Barbary Rosiek, Rajcza 2025r. Zdjęcie dzięki uprzejmości Pracownia Mody Regionalnej – Strój Górali Żywieckich Pani Jadwigi Jurasz.
Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

EtnoPolska2025! Dzielimy się ciekawostkami ze świata mody górali żywieckich!
Ludwik de Laveux pisał: „(…) tak nad temi ludami górale z okolicy Żywca celują w urodzie i pięknej postaci; młodzieniec w roku 18tym może służyć za model na posąg Apolina, w trzydziestym na Herkulesa, a ciężar lat osiemdziesiątych jego prostej śmiałej budowy ciała nie pochyli (…)”.
Czytaj więcej...
Tradycyjne ubiory dla górali szyto ręcznie z lnianego płótna i sukna własnej roboty. Płócienna była koszula i każda gaździna szyła koszulę samodzielnie. w 1838 roku koszule męskie były bardzo krótkie, że często „wymykała się z objęć szerokiego pasa” miała szeroki rękaw spięty na guziczek, na barkach wyszywano ją „czerwonym lub niebieskim sznurkiem w kraty i kółka”. (Ludwik de Laveux „Górale Beskidowi zachodniego pasma Karpat”). W drugiej połowie XIX wieku Seweryn Udziela pisał o koszulach „wałaskich” te były w kroju i szyciu takie jak opisał Ludwik de Laveux natomiast były długie i sięgały do kolan, włożone do spodni zastępowały kalesony.
Ciekawostka w oparciu o informacje z książki pani Barbary Rosiek i Elżbiety Filip „Strój górali żywieckich”, zdjęcie z Pracowni Mody Regionalnej- Stroje Górali Żywieckich pani Sabiny Jurasz.
Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

EtnoPolska2025!
Dzielimy się ciekawostkami ze świata mody górali żywieckich!
Zapaska, czyli fartuch. Codzienne fartuchy służyły do ochrony przedniej części spódnicy przed zabrudzeniem w trakcie wykonywania domowych obowiązków i pracy na roli. Bardzo praktyczna cześć garderoby przez którą gospodynie na przykład zdejmowały z blach gorący garnek, wycierały brudną buzię dziecka czy przynosiły w „podołku” owoce z ogrodu. Zapaski te były lniane, najpierw białe, z czasem gaździny zmieniły zapaski na drukowane (białe wzory na niebieskim lub granatowym tle), w końcu z wzorzystego kretonu- w prążki lub szare paski na niebieskim czy też granatowym tle.
Czytaj więcej...
Fartuch odświętny był ozdobą góralki, pod koniec XIX wieku szyte z białej bawełny, batystu lub muślinu, bogato zdobiony w hafty lub pasmanterią- wszywanymi koronkami, natomiast
Ludwik De Laveux pisze o fartuchach w kolorowe kwiaty.
Ciekawostka pochodzi z książki Pani Barbary Rosiek i Elżbiety Filip „Strój górali żywieckich”, zdjęcie pochodzi z Pracowni Mody Regionalnej- stroje Górali Żywieckich pani Sabiny Jurasz.
Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

EtnoPolska2025!
Dzielimy się ciekawostkami ze świata mody górali żywieckich!
Czego by o spódnicach nie powiedzieć, nie napisać? Te odzwierciedlały status i majętność!
Spódnice najstarsze z XVIII wieku, jak podaje tradycja, to białe lniane spódnice wykonywane ręcznie w gospodarstwach domowych. Natomiast w późniejszych latach, wraz z rozwojem przemysłu tkackiego, spódnice wykonywano z różnych materiałów i wzorów.
Bogate gaździny posiadały po kilka „świątecznych” wełenkowych spódnic, uboższe zadowalały się jedną- zakładana przez cały rok na „wyjątkowe” okazje zazwyczaj kościele uroczystości.
Czytaj więcej...
Im bogatsza gospodyni tym więcej marszczonego materiału, bardziej zdobionego. O takich spódnicach pisano w testamentach! Zapis testamentu z 1771r. …”ofiarowała na potrzeby kościoła (…) spodnice szytą w kwiaty i bukiety srebrem i iedwabiem koloru różowego na dnie tercylenowem białym.” – spódnica wykonana z pięciu szerokości tkanin przerobiona została na paramenty kościelne.
Kwieciste spódnice z tybetu noszono do gorsetu natomiast do kaftaników (jakli) noszone były jednokolorowe spódnice z tkanin wełnianych lub kretonowych w różne wzory.
Ciekawostka z książki Pani Barbary Rosiek i Elżbiety Filip „Strój górali żywieckich”, zdjęcie z Pracowni mody Regionalnej- Stroje Górali Żywieckich pani Sabiny Jurasz.
Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

EtnoPolska2025!
Prezentujemy ciekawostki modowe górali żywieckich!
Żywieckie góralki, zamiast gorsetów i koszuli, nosiły kaftaniki z długimi rękawami. Letnie kaftaniki szyte były z wzorzystych kretonów, perkali, batystów a nawet ( w przypadku zamożnych góralek np. żony wójta) z jedwabiu. Zimowe jakle szyto z jednobarwnych tkanin wełnianych i aksamitu. Młode mężatki nosiły jakle z tkaniny kremowej, różowej, bordowej a nawet żółtej, starsze kobiety zakładały jakle w kolorach ciemniejszych. Kolory materiałów dobierano do odcienia spódnicy lub w barwach kontrastowych. Codzienne jakle szyto też z fabrycznej drukowanej „siwizny”- ciemnoniebieskich bawełnianych tkanin z białym drobnym wzorem.
Czytaj więcej...
Ciekawostka pochodzi z książki pani Barbary Rosiek i Elżbiety Filip „Strój górali żywieckich”, zdjęcie z Pracowni Mody Regionalnej- Stroje Górali Żywieckich.
Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

EtnoPolska2025!
Dzielimy się ciekawostkami ze świata mody górali żywieckich!
Kierpce były podstawowym obuwiem górali. Do ich wyrobu wykorzystywano skóry bydlęce, świńskie a nawet skóry końskie! o czym świadczy wypowiedź jednego ze zbójników z 1624r,: „pójdźmy tam, jak którego konia zabiją obłupimy go na kierpce” (B.Rosiek, E. Filip ” Strój górali żywieckich”).
Czytaj więcej...
Skóry wyprawiano samodzielnie tak samo jak kierpce, również szyto je w domach.
Proces przygotowania skóry pod kierpce:
- zdarcie sierści ze skóry,
- moczenie w wywarze z kory dębowej,
- lekko podsuszoną garbowano,
- wcieranie od wewnątrz kawałkiem drewna rozsmarowanego łoju z domieszką żywicy,
Żywieckie kierpce nie posiadały dodatkowej podeszwy, sprzączek ani zapięć natomiast na „wyjściowych” kierpcach odbijano żelaznym lub drewnianym stempelkiem proste wzory: gwiazdki, listki lub motywy półkoliste.
Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska 2025!

EtnoPolska2025!
Ciekawostki modowe górali dorzecza Soły!
Kapelusze produkowali rzemieślnicy cechowi jak również wytwórcy wiejscy, na których to skarżyli się wytwórcy cechowi, że przyjeżdżają na jarmarki i sprzedają kapelusze odbierają im zyski. W XIX wieku wytwórcy kapeluszy koncentrowali się w Żywcu, Milówce i Ślemieniu, kapelusze wytwarzano również „za miedzą” (granicą) w Czadcy.
Czytaj więcej...
Górale dorzecza Soły w Rajczy mieli swojego wytwórcę kapeluszy. Kostka w Rajczy wykonywał kapelusze z filcu ubijanego z krowiej sierści, dlatego kapelusze jego wyrobu nazywane były „krowiokami”- były ciemnobrunatnego koloru i miały obwisłą strzechę.
Kapelusz górali żywieckich ma charakterystyczny czerwony sznur, dla kawalerów zarezerwowane były duże chwosty spuszczone z tyłu za rondo kapelusza, natomiast przy ożenku obcinano chwosty pozostawiając obcięte sznury.
Ciekawostka oraz zdjęcie z książki pani Barbary Rosiek i Elżbiety Filip „Strój górali żywieckich”.
Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

EtnoPolska2025! Dzielimy się ciekawostkami ze świata mody górali żywieckich dorzecza Soły!
Kamizelka, nazywana dzisiaj bruclikiem, przez De Laveux opisana jako „kaftan” a przez Seweryna Udzielę w 1918 roku opisana jako „kruclik”. Jak podaje pani Barbara Rosiek i Elżbieta Filip w książce „Strój górali żywieckich” kamizelki nie należały do tradycyjnego ubioru góralskiego, ale w pierwszej połowie XIX wieku przejęte zostały z ubioru mieszczańskiego, szyte były z sukna produkcji fabrycznej. Kamizelki w kolorze czerwony i czarnym noszone były we wsiach położonych bliżej granicy z góralami śląskimi, natomiast niebieskie i granatowe na pozostałym obszarze.
Zdjęcie ze zbiorów Pracowni mody regionalnej pani Sabiny Jurasz.
Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

EtnoPolska2025!
Pierwsze przymiarki w ramach programu EtnoPolska2025!
Nogawice, nazywane również portkami to góralskie spodnie szyte z samodziałowego sukna. Jak podaje Pani Barbara Rosiek z Elżbietą Filip w książce „Strój górali żywieckich” w pierwszej połowie XIX spodnie te nazywano „spodniami węgierskimi” z uwagi na ich formę nawiązującą do mundurowych spodni noszonych w wojsku węgierskim. Żywieckie spodnie miały jeden rozpór (przypór) zdobione haftem, którym zdobiono również rozcięcia nogawek przy stopie (nogawki spodni pozostawały niezaszyte co ułatwiało ich ubieranie).
Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

Program EtnoPolska2025!
Dzielimy się ciekawostkami ze świata mody góralskiej XVIII i XIX wieku.
Prezentujemy gorset – najbarwniejszy ubiór góralek, zarezerwowany dla panien i młodych mężatek, które jeszcze dały radę założyć gorset, natomiast warto dodać, że mężom nie podobało się jak żona stroi się za dużo i za bardzo, kobieta zamężna już nie miała zwracać na siebie uwagi. Ubiór góralki czy górala był „informacją” dla społeczeństwa o jej/ jego statusie, więc panny stroiły się, a im barwniejsze i „bogatsze” (bogato zdobione gorsety) tym lepsza „partia” do zamążpójścia!
Czytaj więcej...
Kilka słów o haftach…
Hafty przedstawione na gorsecie są symetryczne, to znaczy, że z tyłu gorsetu oraz z przodu obraz wyhaftowany (motywy kwiatów polnych, wzory zaczerpnięte z przyrody) jest taki sam po prawej jak i po lewej stronie- to symbol równowagi w przyrodzie!
Zdjęcia udostępnione przez Pracownię Mody Regionalnej – Stroje Górali Żywieckich pani Sabiny Jurasz- dziękujemy!
Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025! Wkrótce nasze pierwsze przymiarki!


Program EtnoPolska2025!
Prezentujemy wzór zdobniczy górali żywieckich. Haftem z tym wzorem ozdabiano „portki” męskie spodnie.
Podobny wzór umieszczano również na guni – męskiej pelerynie. Kolory używane w hafcie to czerwony, zielony oraz niebieski, a nici wełniane farbowano naturalnymi barwnikami!
Zdjęcie pochodzi z książki „Kultura ludowa Górali Żywieckich” Pani Barbary Rosiek oraz Katarzyny Ceklarz.
Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

W ramach programu EtnoPolska2025 dzielimy się ciekawostkami ze świata mody górali żywieckich z XVIII i XIX wieku!
Czepce – to element garderoby zarezerwowany tylko dla zamężnych góralek, które zakładano na gładko uczesane włosy, z tyłu głowy upinano „czube” z warkocza. Czepce były białe, płócienne z haftem lub koronkowe wykonywane na szydełku. Góralki żywieckie nosiły czepce wysoko na czole tak, że niewiele czepca spod chustki było widać.
Zdjęcie pochodzi z książki pana Jana Gąsiorka „Stroje Ludowe na Żywiecczyźnie”
Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

EtnoPolska2025!
Zapomniany element stroju góralki żywieckiej to rańtuch!
Rańtuch to biały szal, długości do kolan – noszony był w XVIII wieku i w pierwszej połowie XIX wieku. W drugiej połowie XIX wieku zaniechano noszenia rańtuchów, a rozpoczęto nosić chusty tybetowe i wełniane.
Przedstawiony obok strój góralki ( zdjęcie pochodzi z książki pana Jana Gąsiorka „Stroje Ludowe na Żywiecczyźnie) to najstarszy strój szyty z samodziałowych płócien białych datowany na XVIII wiek.
Czytaj więcej...
Pod koniec XVIII wieku i początkach XIX wieku zaczęto farbować i drukować płótna i tych zafarbowanych „siwych” materiałów szyto stroje. Pod koniec XIX wieku szyto już stroje z tkanin fabrycznych.
Dzięki dofinansowaniu programu EtnoPolska2025, oraz współpracy z Pracownią Mody Regionalnej pani Sabiny Jurasz, Ziemia Rajczańska odtworzy dwa białe stroje z rańtuchem z XVIII wieku!
Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska 2025!

Program EtnoPolska2025! Prezentujemy kolejną ciekawostkę modową!
W zbiorach Muzeum Miejskiego w Żywcu znajdziemy buty męskie na drewnianej podeszwie, wykonane ze skóry i płótna oraz łapcie z sierści świni!
Zdjęcia pochodzą z książki Elżbiety Filip i Barbary Rosiek „Strój górali żywieckich”
Śledźcie nasze działanie w programie EtnoPolska2025!

Dzięki EtnoPolska2025 prezentujemy ciekawostki mody góralskiej XIX wieku!
Ludwik de Laveux pisał w swoich notatkach z roku 1808-1840, że górale zapinali pod szyją mosiężną agrafę.
Z informacji przekazanych przez panią Barbarę Rosiek wiemy, że w zbiorach muzealnych Muzeum Miejskiego w Żywcu ani w Krakowskim muzeum etnograficznym nie zachowano wzoru agrafy mosiężnej z terenu dorzecza Soły.
Mosiężna spinka do koszuli, którą prezentujemy opisał w swojej książce „Stroje Ludowe na Żywiecczyźnie” pan Jan Gąsiorek z opisem: „(…) rysunek spinki żywieckiej, którą posiada prywatny zbieracz staroci w Warszawie”.
Śledźcie nasze działania w programie Etnopolska2025! #etnopolska2025

Prezentujemy kolejną ciekawostkę modową w ramach programu EtnoPolska2025!
Buty damskie noszone „na paradę” przez zamożniejsze góralki datowane na okres 1918-1939 (Zbiory Muzeum Miejskiego w Żywcu). Buty wykonywane były na jednym kopycie – co to oznacza?
Oba buty z pary były takie same – proste – nie było prawego i lewego buta!
Zdjęcie pochodzi z książki „Strój Górali Żywieckich” Elżbiety Filip i Barbary Rosiek.
Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

W ramach programu EtnoPolska2025 wyszukujemy ciekawostki historycznych ubioru górali dorzecza Soły!
Cenne zapiski Ludwika de Laveaux, który nabył część wsi Rycerka w roku 1808 i był jej właścicielem do 1840 roku, podają nam ciekawe informacje o wyglądzie mężczyzn i kobiet zamieszkałych w Rycerce.
Czytaj więcej...
O wyglądzie mężczyzn pisał:
„Ubiór ich zwyczajny jest taki: koszula biała cienka, mosiężną agrafą pod szyją spięta, niższy ubiór z sukna białego z Węgierska opięto zrobiony, to oboje spaja pas szeroki z czerwonej skóry od bioder aż do piersi mosiężnymi sprzączkami zapięty, na tem kaftan ponsowany lub niebieski z żeberkami szychowemi i guzami wielkości i kształtu kuli gęsto nasadzany, a na to wszystko zadziewa się zwyczajna gunia w gatunku i kolorze bernardyńskiemu płaszczowi podobna ( z wyjątkiem kaptura). Ta w lecie zarzuca się tylko na jedno ramię. Zamiast zwyczajnych kiyrpców używają czasem na galę butów Węgierskich, ale te znaczą magnata. Taki ubiór w harmonii z szerokim czarnym kapeluszem, galonkiem lub wstęga opasany i na jedno ucho nasadzany…”
Cytat pochodzi z Ludwik de Laveux „Górale Beskidowi zachodniego pasma Karpat” rys etnograficzny zwyczajów i obyczajów włościan okolic Żywca.
Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

Program EtnoPolska2025 to okazja do odkrywania ciekawostek modowych z XIX wieku!
Prezentujemy KOPYCE! to męskie skarpety z cienkiego sukna, które zakładali górale przed wprowadzeniem do elementów garderoby plecionych skarpet wełnianych, które nazywamy kopytkami.
Pracownia Mody Regionalnej pani Sabiny Jurasz wykona dla chłopaków z zespołu Ziemia Rajczańska KOPYCE!
Zdjęcie pochodzi z Pracowni Mody Regionalnej pani Sabiny Jurasz – dziękujemy!
Po kolejne ciekawostki modowe śledźcie nasze social media!

W ramach programu EtnoPolska2025 dzielimy się wiedzą i ciekawostkami ze świata mody górali żywieckich z XIX wieku!
Przedstawiamy granatki – uboższą wersję korali.
Niewiele góralek, tylko te z bogatszych domów, mogły pozwolić sobie na zakup korali z prawdziwego korala, dlatego góralki chętnie zakładały „tańszą” wersję korali wykonane z minerału – granatu. Minerał ten był dostępny na Orawie a można go było zakupić na targach lub u wędrownego kupca.
Zdjęcie pochodzi z Pracowni Mody Regionalnej pani Sabiny Jurasz.
Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

W ramach programu EtnoPolska2025 dzielimy się wiedzą o stroju górali żywieckich, odkryciami etnograficznymi oraz ciekawostkami!
Znany jest obraz Józefa Pieniążka zatytułowany „Góral z Żabnicy”, namalowany w późnych latach dopiero w 1933r.
Obraz posiada znane nam części garderoby stroju górala żywieckiego, a uwagę przykuwa kapelusz!
Kapelusz tzw. „strzechocz” ma bardzo szerokie rondo, bez czerwonych sznurków z piórkiem przypiętym na boku.
Czytaj więcej...
Z informacji przekazanych przez panią Brbarę Rosiek wiemy, że kapelusze- strzechocze- wykonane z sierści krów lub kóz, czasami z domieszką słomy, zaimpregnowane tłuszczem zwierzęcym i żywicą z drzew iglastych doskonale chroniły przed deszczem.
Zdjęcie pochodzi z książki pana Jana Gąsiorka „STROJE LUDOWE NA ŻYWIECCZYŹNIE”.
Śledźcie nasze działania w ramach programu EtnoPolska2025!
Zadanie publiczne: Nauka Tańców, śpiewu i muzyki górali dorzecza Soły








Warsztaty taneczne i muzyczne dla obecnych i nowych członków zespołu








