Projekty

"Rajcany nie barany i tyz swe łodzienie majom" doposażenie garderoby zespołu w stroje górali dorzecza Soły
Stos sześciu czarnych kapeluszy góralskich.
Trzy pary ciemnoczerwonych korali rozłożonych na jasnej chuście z ludowym motywem.
Czarne kozaki w pudełku wytwórni obuwia ludowego.
Starsza kobieta ubrana w góralski strój ludowy.
Plakat “Rajcany nie barany i tyz swe łodzienie majom”.
Góralskie kapelusze powieszone w koronie małego drzewka.
Stos beżowych butów góralskich - kierpców.
Sześć góralskich spódnic powieszonych na oparciu mebla. Widać trzy czerwone, jedną zieloną, niebieską i białą spódnicę. Wszystkie mają kwiatowy motyw.

EtnoPolska2025!

Dzielimy się ciekawostkami ze świata mody górali Żywieckich!

Płachty – łoktusze – obrusy – tak nazywano duże chusty zakładane na ramiona lub też na głowę i ramiona. Początkowo wykonane z lnianego samodziału, miały kształt kwadratu, składano je po przekątnej w trójkąt lub prostokąt. Używane były głównie na co dzień, w płachtach kobiety pasły krowy lub robiono z nich polową kołyskę dla niemowląt, przywiązując płótno pomiędzy drzewami, czy też do drewnianych koziołków, chodziły również w nich do kościoła ubogie starsze kobiety.

W drugiej połowie XIX wieku zaczęto łoktusze zastępować odziewackami – chusty z tkanin fabrycznych.
Za najładniejsze uznawano cienkie, wełniane tybetki o jednolitym tle w różnych kolorach z szerokim pasem kwiatowym, z frędzlami na krawędziach. Na tybetki mogły sobie pozwolić tylko zamożne góralki. Do drogich chust należały również grube, kraciaste zielono-brązowo-czarne odziewacki lub barankule- tkane z przędzy boucle, imitującej baranie futerko.

Ciekawostka pochodzi z książki Pani Barbary Rosiek i Elżbiety Filip „Strój górali żywieckich”, zdjęcie dzięki uprzejmości Pracowni Mody Regionalnej- Stroje Górali Żywieckich pani Sabiny Jurasz.

To już ostatnia ciekawostka! Śledźcie nasze  kolejne działania w programie EtnoPolska2025!

Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok tekstu przedstawione są dwie kobiety w owinięte chustami w strojach góralskich.

EtnoPolska2025!

Dzielimy się ciekawostkami ze świata mody górali żywieckich!

Halki, nazywane podpaśnikami lub spodnimi spódnicami, były szerokie, suto marszczone i wszyte w oszewkę, przechodzącą w troczki do wiązania w pasie, u dołu zakończone haftem lub koronką na szydełku.

Halki mocno nakrochmalone i wyprasowane podtrzymywały szerokie, ładnie rozkładające się na nich spódnice.

Zgodnie z estetyką mody góralskiej w XIX wieku za wzór piękna kobiety uważano dobrą budowę ciała, rumianą cerę, krągłe kształty. Zarówno panny jak i mężatki dodawały sobie krągłości przez krochmalone halki. Panna w ten sposób wyglądała bardziej atrakcyjnie dla kawalera, natomiast mężatka poprzez „kopiatą” spódnice i dobrą budową ciała była symbolem zdrowia, dobrobytu i gospodarności!

Nakrochmalona halka przy chodzeniu szeleściła- dodając szyku właściecielce a „kopiastość” stroju sprawiała, że w drzwiach kościoła mieściła się tylko jedna kobieta!

Ciekawostka z książki Pani Barbary Rosiek i Elżbiety Filip „Strój górali żywieckich”, zdjęcie oraz wykonanie prezentowanej halki- pani Sabina Jurasz Pracownia Mody Regionalnej- Stroje Górali Żywieckich.

Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

#etnopolska2025

Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok tekstu widać białą, góralską halkę powieszoną na manekinie.

EtnoPolska2025!

Dzielimy się ciekawostkami ze świata mody górali żywieckich!

Panny miały zaczesane gładko do tyłu lub podzielone przedziałkiem, długie włosy zaplecione w warkocz lub młodsze dziewczęta w dwa warkocze. Włosy smarowano masłem- zabieg ten chronił przed insektami i pozwalał zachować się fryzurze gładką. Warkocz był ozdobą każdej panny, aby włosy były gęste i zdrowe smarowano je specjalną maścią z „majowego masła (krowy pasące się na mniszku lekarskim w maju) i starego tłustego gada”.

Dziewczynki i panny wplatały we włosy różnokolorowe wstążki, do tego wykorzystywano wstążki, którymi ozdabiano palmy wielkanocne- wstążki te były poświęcone więc wierzono, że będą chronić dzieci i panny przed złem, zwłaszcza gdy były poza domem. W okresie letnim dziewczęta wpinały do włosów kwiaty polne.

Mężatki chowały zawinięty z tyłu głowy warkocz pod czepiec i chustkę. „W okresie międzywojenny, kiedy dawne normy obyczajowe już nie były tak rygorystycznie przestrzegane, mężatki, które chodziły już z odkrytymi głowami zawijały warkocz w okrąg z tyłu głowy i wpinały do włosów kupione na tranu grzebyki oraz szpilki z ozdobnymi główkami”.

Ciekawostka z książki Pani Barbary Rosiek i Elżbiety Filip „Strój górali żywieckich”.

Zdjęcie dzięki uprzejmości Pracownia Mody Regionalnej- Stroje Górali Żywieckich pani Sabiny Jurasz.

Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

#etnopolska2025

Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok tekstu uwieczniona od tyłu jest kobieta w tradycyjnym góralskim stroju i z długim warkoczem związanym czerwoną kokardą.

EtnoPolska2025!

Dzielimy się ciekawostki ze świata mody górali żywieckich!

Pas, nazywamy również trzosem, zakładano na nogawice i koszulę. W regionie Żywiecczyzny pasy miały barwy buraczkowoczerwone przechodzące do czarnego, zapinane na trzy lub cztery klamry. Pasy miały bardzo praktyczne zastosowanie- przede wszystkim chroniły jamę brzuszną przed uszkodzeniem- pamiętać należy, że rozwinięta była przemoc między zbójnikami i góralami więc krwawe zajścia nie były rzadkością – do tego stopnia, że w życie wszedł dekret o zakazie używania lasek ostro zakończonych toporkami!

Pasy często obwieszone były łańcuszkami, zawieszano na nich nóż czy przetyczkę do fajki. Za pas wkładano fajeczkę, mieszek z tytoniem lub pieniędzmi, krzesiwo, czasami również czerwoną kwiecistą chustkę- ta była amuletem przed złem!

Ciekawostka z wykładu pani Barbary Rosiek, Rajcza 2025r. Zdjęcie dzięki uprzejmości Pracownia Mody Regionalnej – Strój Górali Żywieckich Pani Jadwigi Jurasz.

Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

#etnopolska2025

Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok tekstu uwieczniony jest góralski pas.

EtnoPolska2025! Dzielimy się ciekawostkami ze świata mody górali żywieckich!

Ludwik de Laveux pisał: „(…) tak nad temi ludami górale z okolicy  Żywca celują w urodzie i pięknej postaci; młodzieniec w roku 18tym może służyć za model na posąg Apolina, w trzydziestym na Herkulesa, a ciężar lat osiemdziesiątych jego prostej śmiałej budowy ciała nie pochyli (…)”.

Tradycyjne ubiory dla górali szyto ręcznie z lnianego płótna i sukna własnej roboty. Płócienna była koszula i każda gaździna szyła koszulę samodzielnie. w 1838 roku koszule męskie były bardzo krótkie, że często „wymykała się z objęć szerokiego pasa” miała szeroki rękaw spięty na guziczek, na barkach wyszywano ją „czerwonym lub niebieskim sznurkiem w kraty i kółka”. (Ludwik de Laveux „Górale Beskidowi zachodniego pasma Karpat”). W drugiej połowie XIX wieku Seweryn Udziela pisał o koszulach „wałaskich” te były w kroju i szyciu takie jak opisał Ludwik de Laveux natomiast były długie i  sięgały do kolan, włożone do spodni zastępowały kalesony.

Ciekawostka w oparciu o informacje z książki pani Barbary Rosiek i Elżbiety Filip „Strój górali żywieckich”, zdjęcie z Pracowni Mody Regionalnej- Stroje Górali Żywieckich pani Sabiny Jurasz.

Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

#etopolska2025

Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok tekstu jest biała, góralska koszula.

EtnoPolska2025!

Dzielimy się ciekawostkami ze świata mody górali żywieckich!

Zapaska, czyli fartuch. Codzienne fartuchy służyły do ochrony przedniej części spódnicy przed zabrudzeniem w trakcie wykonywania domowych obowiązków i pracy na roli. Bardzo praktyczna cześć garderoby przez którą gospodynie na przykład zdejmowały z blach gorący garnek, wycierały brudną buzię dziecka czy przynosiły w „podołku” owoce z ogrodu. Zapaski te były lniane, najpierw białe, z czasem gaździny zmieniły zapaski na drukowane (białe wzory na niebieskim lub granatowym tle), w końcu z wzorzystego kretonu- w prążki lub szare paski na niebieskim czy też granatowym tle.

Fartuch odświętny był ozdobą góralki, pod koniec XIX wieku szyte z białej bawełny, batystu lub muślinu, bogato zdobiony w hafty lub pasmanterią- wszywanymi koronkami, natomiast

Ludwik De Laveux pisze o fartuchach w kolorowe kwiaty.

Ciekawostka pochodzi z książki Pani Barbary Rosiek i Elżbiety Filip „Strój górali żywieckich”, zdjęcie pochodzi z Pracowni Mody Regionalnej- stroje Górali Żywieckich pani Sabiny Jurasz.

Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

#etnopolska2025

Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok tekstu widać góralską zapaskę.

EtnoPolska2025!

Dzielimy się ciekawostkami ze świata mody górali żywieckich!

Czego by o spódnicach nie powiedzieć, nie napisać? Te odzwierciedlały status i majętność!

Spódnice najstarsze z XVIII wieku, jak podaje tradycja, to białe lniane spódnice wykonywane ręcznie w gospodarstwach domowych. Natomiast w późniejszych latach, wraz z rozwojem przemysłu tkackiego, spódnice wykonywano z różnych materiałów i wzorów.

Bogate gaździny posiadały po kilka „świątecznych”  wełenkowych spódnic, uboższe zadowalały się jedną- zakładana przez cały rok na „wyjątkowe” okazje zazwyczaj kościele uroczystości.

Im bogatsza gospodyni tym więcej marszczonego materiału, bardziej zdobionego. O takich spódnicach pisano w testamentach! Zapis testamentu z 1771r. …”ofiarowała na potrzeby kościoła (…) spodnice szytą w kwiaty i bukiety srebrem i iedwabiem koloru różowego na dnie tercylenowem białym.” – spódnica wykonana z pięciu szerokości tkanin przerobiona została na paramenty kościelne.

Kwieciste spódnice z tybetu noszono do gorsetu natomiast do kaftaników (jakli) noszone były jednokolorowe spódnice z tkanin wełnianych lub kretonowych w różne wzory.

Ciekawostka z książki Pani Barbary Rosiek i Elżbiety Filip „Strój górali żywieckich”, zdjęcie z Pracowni mody Regionalnej- Stroje Górali Żywieckich pani Sabiny Jurasz.

Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

#etnopolska2025

Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok tekstu widać góralską, bogato zdobioną motywami kwiatowymi spódnicę.

EtnoPolska2025!

Prezentujemy ciekawostki modowe górali żywieckich!

Żywieckie góralki, zamiast gorsetów i koszuli, nosiły kaftaniki z długimi rękawami. Letnie kaftaniki szyte były z wzorzystych kretonów, perkali, batystów a nawet ( w przypadku zamożnych góralek np. żony wójta) z jedwabiu. Zimowe jakle szyto z jednobarwnych tkanin wełnianych i aksamitu. Młode mężatki nosiły jakle z tkaniny kremowej, różowej, bordowej a nawet żółtej, starsze kobiety zakładały jakle w kolorach ciemniejszych. Kolory materiałów dobierano do odcienia spódnicy lub w barwach kontrastowych. Codzienne jakle szyto też z fabrycznej drukowanej „siwizny”- ciemnoniebieskich bawełnianych tkanin z białym drobnym wzorem.

Ciekawostka pochodzi z książki pani Barbary Rosiek i Elżbiety Filip „Strój górali żywieckich”, zdjęcie z Pracowni Mody Regionalnej- Stroje Górali Żywieckich.

Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

#etnopolska20025

Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok widnieje góralska jakla, czarna w niebieskie kwiaty i z niebieską koronką.

EtnoPolska2025!

Dzielimy się ciekawostkami ze świata mody górali żywieckich!

Kierpce były podstawowym obuwiem górali. Do ich wyrobu wykorzystywano skóry bydlęce, świńskie a nawet skóry końskie! o czym świadczy wypowiedź jednego ze zbójników z 1624r,: „pójdźmy tam, jak którego konia zabiją obłupimy go na kierpce” (B.Rosiek, E. Filip ” Strój górali żywieckich”).

Skóry wyprawiano samodzielnie tak samo jak kierpce, również szyto je w domach.

Proces przygotowania skóry pod kierpce:

  • zdarcie sierści ze skóry,
  • moczenie w wywarze z kory dębowej,
  • lekko podsuszoną garbowano,
  • wcieranie od wewnątrz kawałkiem drewna rozsmarowanego łoju z domieszką żywicy,

Żywieckie kierpce nie posiadały dodatkowej podeszwy, sprzączek ani zapięć natomiast na „wyjściowych” kierpcach odbijano żelaznym lub drewnianym stempelkiem proste wzory: gwiazdki, listki lub motywy półkoliste.

Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska 2025!

#etnopolska2025

Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok przedstawione są góralska chusta i buty kierpce.

EtnoPolska2025!

Ciekawostki modowe górali dorzecza Soły!

Kapelusze produkowali rzemieślnicy cechowi jak również wytwórcy wiejscy, na których to skarżyli się wytwórcy cechowi, że przyjeżdżają na jarmarki i sprzedają kapelusze odbierają im zyski.  W XIX wieku wytwórcy kapeluszy koncentrowali się w Żywcu, Milówce i Ślemieniu, kapelusze wytwarzano również  „za miedzą” (granicą) w Czadcy.

Górale dorzecza Soły w Rajczy mieli swojego wytwórcę kapeluszy. Kostka w Rajczy wykonywał kapelusze z filcu ubijanego z krowiej sierści, dlatego kapelusze jego wyrobu nazywane były „krowiokami”- były ciemnobrunatnego koloru i miały obwisłą strzechę.

Kapelusz górali żywieckich ma charakterystyczny czerwony sznur, dla kawalerów zarezerwowane były duże chwosty spuszczone  z tyłu za rondo kapelusza, natomiast przy ożenku obcinano chwosty pozostawiając obcięte sznury.

Ciekawostka oraz zdjęcie z książki pani Barbary Rosiek i Elżbiety Filip „Strój górali żywieckich”.

Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

#etnopolska2025



Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok tekstu widnieje mężczyzna w góralskim stroju ludowym.

EtnoPolska2025! Dzielimy się ciekawostkami ze świata mody górali żywieckich dorzecza Soły!

Kamizelka, nazywana dzisiaj bruclikiem, przez De Laveux opisana jako „kaftan” a przez Seweryna Udzielę w 1918 roku opisana jako  „kruclik”. Jak podaje pani Barbara Rosiek i Elżbieta Filip w książce „Strój górali żywieckich” kamizelki nie należały do tradycyjnego ubioru góralskiego, ale w pierwszej połowie XIX wieku przejęte zostały z ubioru mieszczańskiego, szyte były z sukna produkcji fabrycznej. Kamizelki w kolorze czerwony i czarnym noszone były  we wsiach położonych bliżej granicy z góralami śląskimi, natomiast niebieskie i granatowe na pozostałym obszarze.

Zdjęcie ze zbiorów Pracowni mody regionalnej pani Sabiny Jurasz.

Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

#etnopolksa2025

Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok tekstu widać góralską koszulę i kamizelkę powieszone na manekinie.

EtnoPolska2025!

Pierwsze przymiarki w ramach programu EtnoPolska2025!

Nogawice, nazywane również portkami to góralskie spodnie szyte z samodziałowego sukna. Jak podaje Pani Barbara Rosiek z Elżbietą Filip w książce „Strój górali żywieckich” w pierwszej połowie XIX spodnie te nazywano „spodniami węgierskimi” z uwagi na ich formę nawiązującą do mundurowych spodni noszonych w wojsku węgierskim. Żywieckie spodnie miały jeden rozpór (przypór) zdobione haftem, którym zdobiono również rozcięcia nogawek przy stopie (nogawki spodni pozostawały niezaszyte co ułatwiało ich ubieranie).

Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

#etnopolska2025

Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok widnieją zbliżenia na haft na góralskich portkach.

Program EtnoPolska2025!

Dzielimy się ciekawostkami ze świata mody góralskiej XVIII i XIX wieku.

Prezentujemy gorset – najbarwniejszy ubiór góralek, zarezerwowany dla panien i młodych mężatek, które jeszcze dały radę założyć gorset, natomiast warto dodać, że mężom nie podobało się jak żona stroi się za dużo i za bardzo, kobieta zamężna już nie miała zwracać na siebie uwagi. Ubiór góralki czy górala był „informacją” dla społeczeństwa o jej/ jego statusie, więc panny stroiły się, a im barwniejsze i „bogatsze” (bogato zdobione gorsety) tym lepsza „partia” do zamążpójścia!

Kilka słów o haftach…

Hafty przedstawione na gorsecie są symetryczne, to znaczy, że z tyłu gorsetu oraz z przodu obraz wyhaftowany (motywy kwiatów polnych, wzory zaczerpnięte z przyrody) jest taki sam po prawej jak i po lewej stronie- to symbol równowagi w przyrodzie!

Zdjęcia udostępnione przez Pracownię Mody Regionalnej – Stroje Górali Żywieckich pani Sabiny Jurasz- dziękujemy!

Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025! Wkrótce nasze pierwsze przymiarki!

#etnopolska2025

Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok tekstu widać kwiatowy haft na czerwonym gorsecie stroju ludowego.
Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok tekstu widać motyw zdobniczy góralskich portek.

Program EtnoPolska2025!

Prezentujemy wzór zdobniczy górali żywieckich. Haftem z tym wzorem ozdabiano „portki” męskie spodnie.

Podobny wzór umieszczano również na guni – męskiej pelerynie. Kolory używane w hafcie to czerwony, zielony oraz niebieski, a nici wełniane farbowano naturalnymi barwnikami!

Zdjęcie pochodzi z książki „Kultura ludowa Górali Żywieckich” Pani Barbary Rosiek oraz Katarzyny Ceklarz.

Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

#etnopolska2025

Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok tekstu widnieje zdjęcie trzech koronkowych czepców i jednego płóciennego z końca XIX wieku.

W ramach programu EtnoPolska2025 dzielimy się ciekawostkami ze świata mody górali żywieckich z XVIII i XIX wieku!

Czepce – to element garderoby zarezerwowany tylko dla zamężnych góralek, które zakładano na gładko uczesane włosy, z tyłu głowy upinano „czube” z warkocza.  Czepce były białe, płócienne z haftem lub koronkowe wykonywane na szydełku. Góralki żywieckie nosiły czepce wysoko na czole tak, że niewiele czepca spod chustki było widać.

Zdjęcie pochodzi z książki pana Jana Gąsiorka „Stroje Ludowe na Żywiecczyźnie”

Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

#etnopolska2025

Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok tekstu uwieczniono góralkę w białym stroju ludowym.

EtnoPolska2025!

Zapomniany element stroju góralki żywieckiej to rańtuch!

Rańtuch to biały szal, długości do kolan – noszony był w XVIII wieku i w pierwszej połowie XIX wieku. W drugiej połowie XIX wieku zaniechano noszenia rańtuchów, a rozpoczęto nosić chusty tybetowe i wełniane.

Przedstawiony obok strój góralki ( zdjęcie pochodzi z książki pana Jana Gąsiorka „Stroje Ludowe na Żywiecczyźnie) to najstarszy strój szyty z samodziałowych płócien białych datowany na XVIII wiek.

Pod koniec XVIII wieku i początkach XIX wieku zaczęto farbować i drukować płótna i tych zafarbowanych „siwych” materiałów szyto stroje. Pod koniec XIX wieku szyto już stroje z tkanin fabrycznych.

Dzięki dofinansowaniu programu EtnoPolska2025, oraz współpracy z  Pracownią Mody Regionalnej pani Sabiny Jurasz, Ziemia Rajczańska odtworzy dwa białe stroje z rańtuchem z XVIII wieku!

Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska 2025!

#etnopolksa2025

Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok tekstu widnieją góralskie, skórzane i materiałowe buty.

Program EtnoPolska2025! Prezentujemy kolejną ciekawostkę modową!

W zbiorach Muzeum Miejskiego w Żywcu znajdziemy buty męskie na drewnianej podeszwie, wykonane ze skóry i płótna oraz łapcie z sierści świni!

Zdjęcia pochodzą z książki Elżbiety Filip i Barbary Rosiek „Strój górali żywieckich”

Śledźcie nasze działanie w programie EtnoPolska2025!

#etnopolska2025

Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok tekstu widnieje mosiężna spinka do męskiej koszuli.

Dzięki EtnoPolska2025 prezentujemy ciekawostki mody góralskiej XIX wieku!

Ludwik de Laveux pisał w swoich notatkach z roku 1808-1840, że górale zapinali pod szyją mosiężną agrafę.

Z informacji przekazanych przez panią Barbarę Rosiek wiemy, że w zbiorach muzealnych Muzeum Miejskiego w Żywcu ani w Krakowskim muzeum etnograficznym nie zachowano wzoru agrafy mosiężnej z terenu dorzecza Soły.

Mosiężna spinka do koszuli, którą prezentujemy opisał w swojej książce „Stroje Ludowe na Żywiecczyźnie” pan Jan Gąsiorek z opisem: „(…) rysunek spinki żywieckiej, którą posiada prywatny zbieracz staroci w Warszawie”.

Śledźcie nasze działania w programie Etnopolska2025! #etnopolska2025

Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok tekstu widnieją góralskie, skórzane trzewiki.

Prezentujemy kolejną ciekawostkę modową w ramach programu EtnoPolska2025!

Buty damskie noszone „na paradę” przez zamożniejsze góralki datowane na okres 1918-1939  (Zbiory Muzeum Miejskiego w Żywcu). Buty wykonywane były na jednym kopycie – co to oznacza?

Oba buty z pary były takie same – proste – nie było prawego i lewego buta!

Zdjęcie pochodzi z książki „Strój Górali Żywieckich” Elżbiety Filip i Barbary Rosiek.

Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

#etnopolska2025

Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok tekstu przedstawiony jest Ludwik de Laveaux, właściciel wsi Rycerka w latach 1808-1840, autor opisu strojów górali w Rycerce.

W ramach programu EtnoPolska2025 wyszukujemy ciekawostki historycznych ubioru górali dorzecza Soły!

Cenne zapiski  Ludwika de Laveaux, który nabył część wsi Rycerka w roku 1808 i był jej właścicielem do 1840 roku, podają nam ciekawe informacje o wyglądzie mężczyzn i kobiet zamieszkałych w Rycerce.

O wyglądzie mężczyzn pisał:

„Ubiór ich zwyczajny jest taki: koszula biała cienka, mosiężną agrafą pod szyją spięta, niższy ubiór z sukna białego z Węgierska opięto zrobiony, to oboje spaja pas szeroki z czerwonej skóry od bioder aż do piersi mosiężnymi sprzączkami zapięty, na tem kaftan ponsowany lub niebieski z żeberkami szychowemi i guzami wielkości i kształtu kuli gęsto nasadzany, a na to wszystko zadziewa się zwyczajna gunia w gatunku i kolorze bernardyńskiemu płaszczowi podobna ( z wyjątkiem kaptura). Ta w lecie zarzuca się tylko na jedno ramię. Zamiast zwyczajnych kiyrpców używają czasem na galę butów Węgierskich, ale te znaczą magnata.  Taki ubiór w harmonii z szerokim czarnym kapeluszem, galonkiem lub wstęga opasany i na jedno ucho nasadzany…”

Cytat pochodzi z Ludwik de Laveux „Górale Beskidowi zachodniego pasma Karpat” rys etnograficzny zwyczajów i obyczajów włościan okolic Żywca.

Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

#etnopolska2025

Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok tekstu widnieją góralskie buty.

Program EtnoPolska2025 to okazja do odkrywania ciekawostek modowych z XIX wieku!

Prezentujemy KOPYCE! to męskie skarpety z cienkiego sukna, które zakładali górale przed wprowadzeniem do elementów garderoby plecionych skarpet wełnianych, które nazywamy kopytkami.

Pracownia Mody Regionalnej pani Sabiny Jurasz wykona dla chłopaków z zespołu Ziemia Rajczańska KOPYCE!

Zdjęcie pochodzi z Pracowni Mody Regionalnej pani Sabiny Jurasz – dziękujemy!

Po kolejne ciekawostki modowe śledźcie nasze social media!

#etnopolska2025

Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok tekstu widać bluzkę ze stroju ludowego w niebieskie kwiatki oraz czarne korale zawieszone na niej.

W ramach programu EtnoPolska2025 dzielimy się wiedzą i ciekawostkami ze świata mody górali żywieckich z XIX wieku!

Przedstawiamy granatki – uboższą wersję korali.

Niewiele góralek, tylko te z bogatszych domów, mogły pozwolić sobie na zakup korali z prawdziwego korala, dlatego góralki chętnie zakładały „tańszą” wersję korali wykonane z minerału – granatu. Minerał ten był dostępny na Orawie a można go było zakupić na targach lub u wędrownego kupca.

Zdjęcie pochodzi z Pracowni Mody Regionalnej pani Sabiny Jurasz.

Śledźcie nasze działania w programie EtnoPolska2025!

#etnopolska2025 

Informacje o programie dotacyjnym Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa narodowego - "Rajczany nie barany i tez swe łodzienie mają". Obok tekstu widać podobiznę Górala z Żabnicy namalowanego przez Józefa Pieniążka w 1933 r.

W ramach programu EtnoPolska2025 dzielimy się wiedzą o stroju górali żywieckich, odkryciami etnograficznymi oraz ciekawostkami!

Znany jest obraz Józefa Pieniążka zatytułowany „Góral z Żabnicy”, namalowany w późnych latach dopiero w 1933r.

Obraz posiada znane nam części garderoby stroju górala żywieckiego, a uwagę przykuwa kapelusz!

Kapelusz tzw. „strzechocz” ma bardzo szerokie rondo, bez czerwonych sznurków z piórkiem przypiętym na boku.

Z informacji przekazanych przez panią Brbarę Rosiek wiemy, że kapelusze- strzechocze- wykonane z sierści krów lub kóz, czasami z domieszką słomy, zaimpregnowane tłuszczem zwierzęcym i żywicą z drzew iglastych doskonale chroniły przed deszczem.

Zdjęcie pochodzi z książki pana Jana Gąsiorka „STROJE LUDOWE NA ŻYWIECCZYŹNIE”.

Śledźcie nasze działania w ramach programu EtnoPolska2025!

#etnopolska2025

Realizacja zadania publicznego w 2025 roku, dofinansowanego przez Urząd Gminy Rajcza. Kwota dotacji 6000zł.
 
Instruktorzy realizujący projekt: 
Nauka tańców górali dorzecza Soły: Jakub Stadnicki – choreograf
Nauka śpiewu i muzyki: Andrzej Banaś – multiinstrumentalista ludowy
 
Podsumowanie projektu na otwartym wydarzeniu z udziałem publiczności odbyło się 31.10.2025 roku w Centrum Kultury i Sportu w Rajczy
 
Mężczyzny w stroju ludowym górali dorzecza Soły, który gra na instrumencie podobnym do fletu.
Zbliżenie na mężczyznę i kobietę w strojach ludowych górali dorzecza soły, którzy dają występ muzyczny na skrzypcach.
Dziesięć kobiet w strojach ludowych górali dorzecza Soły. Stoją na scenie z rękami założonymi na biodrach.
Dwaj mężczyźni w strojach ludowych górali dorzecza Soły, którzy stoją na scenie uśmiechając się.
Cztery kobiety i jeden mężczyzna w tle. Wszyscy mają na sobie stroje ludowe górali dorzecza soły. Są w trakcie występu na scenie.
Dziesięć kobiet w strojach ludowych górali dorzecza Soły. Stoją na scenie z rękami założonymi na biodrach.
Kobieta i mężczyzna w strojach ludowych górali dorzecza Soły, którzy grają na skrzypcach. Za nimi wisi ciemno niebieska kurtyna.
Występ muzyczny na skrzypcach czterech dziewcząt ubranych w stroje ludowe górale dorzecza soły.
Dziewczyna ubrana w strój ludowy stoi odwrócona tyłem do kamery, unosząc w prawej ręce czarny kapelusz, część stroju ludowego. Znajduję się w otoczeniu natury i pada na nią słońce.
Trzy dziewczyny ubrane w stroje ludowe stoją obok siebie. Są w otoczeniu natury, dziewczyna po środku stoi na ściętym pniu drzewa. Uśmiechają się do kamery.
Grupa pięciu kobiet w strojach ludowych i czerwonych koralach siedzi na trawie w otoczeniu natury i słońcu.
Cztery młode kobiety i jedna starsza w strojach ludowych obracają się w tańcu. Są w otoczeniu natury.
Trzy pary żeńskie i jedna mieszana wykonują obrót w tańcu. Są w otoczeniu natury i mają ubrane stroje ludowe, padają na nich promienie słońca.
Grupa kobiet i mężczyzna ubranych w stroje ludowe obracają się w tworzonym przez złączone ręce kręgu tanecznym.
Trzy kobiety w strojach ludowych stoją obok siebie z założonymi na biodrach rękami, uśmiechając się kamery.
Zdjęcie grupowe z warsztatów tanecznych zespołu ludowego Ziemia Rajczańska. Na trawie stoi sześć młodych kobiet i mężczyzna, w altanie stoją trzy starsze kobiety, wszyscy ubrani są w zdroje ludowe.
Przewijanie do góry